for easy: key "+1"
whole song: G#m F# E
G#mJestem na bezludnej wyspie w głowie.
Mętlik myśli.
F# ENie chcę grać już w wasze gierki. Tutaj ciągły wyścig.
G#mJak zaczyna się układać nagle zimny prysznic.
F# EI choć dawno cię tu nie ma, znowu dziś się przyśnisz.
G#mMam odciski od chodzenia jak (nie zrozumiałe) ranę.
F# EKażę wciąż idę po swoje ziomek no to nie przestanę.
G#mKażdy coś ode mnie oczekuje, jakbym był Batmanem.
F# EA czasami nawet Lewandowski to nie strzela bramek.
G#mChcę się w końcu wylogować. Ten świat mnie przytłacza.
F# EChociaż z rapu ciągle płynie kasa, to wciąż nie jest praca.
G#mTamte miejsca darze sentymentem, czasem wracam.
F# EPieniądz nagle jednak traci wartość gdy choruje tata.
G#mProszę weź mnie przytul Bo Cię potrzebuję.
F# ENie zadawaj żadnych pytań ani jak się czuje.
G#mChcę Cię tylko obok blisko Bo już sam wariuje
F# EJak nadzieja matką głupich no to (*nie zrozumiałe*)
G#mBrakuje nadziei Życie traci sens.
F# EMimo przeciwności muszę przez to przejść.
G#mZa nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc
F# Epo których nie zejdą nam już blizny naszych serc. /x3
B.R.O
Znowu piszę nowy rozdział. Życie jest
jak książka. Nieraz wpadałem Do dołka jak
piłka Do golfa. Nadzieja była mi potrzebna
jak bletka Do jointa albo trochę słońca, kiedy czarne chmury
pukały Do okna. Kropka. Widziałem dumę w
oczach ojca, no i w oczach matki, a to
cenniejsze jest od złota i od twojej metki.
Już dawno temu zrozumiałem
ten życiowy Matrix i opuściłem Go nie biorąc
tu żadnej tabletki. W tej branży ludzie to fejki lubią fejming.
Masz zasięgi to każdy się klei jakby był z kropelki.
Wielkie dzięki za te białe kreski i darmowe M-ki,
Bo tu pastisz, a nie prestiż. Którą noc już
nie śpisz? Co?
Twe oczy wystrzelone tak jak
fajerwerki. Nie widzisz jak ten syf znowu truje cię?
Trochę za mało snu, trochę za dużo
presji, a w środku czujesz, że
Brakuje nadziei Życie traci sens.
Mimo przeciwności muszę przez to przejść.
Za nami przyjaźnie i tyle ważnych miejsc
po których nie zejdą nam już blizny naszych serc.
Видео
Добавить видео