for easy: key "+3"
[Intro]
F#mPaliłem po kryjomu te konopie z kolegami
DZiom, z którym jarałem pierwszy raz, dziś siedzi za kratami
F#mOby Ci czas szybko minął za te sto trzydzieści kilo
DDawno nie jestem z dziewczyną, której wykrzyczałem miłość
F#mJak słuchasz dziś "Hinaty", myśląc, że to gówno prawda
DTo przepraszam za uczucia zostawione w tych kawałkach
F#mZłoty kajdan oddałem w Giżycku na festiwalu
Bo kiedyś taki gest by zmienił życie mi jak Paluch
[Zwrotka 1]
F#m EGdyby nie Chivas to nie poszłoby jak chciałem
D EOdleciałem, Bo myślałem, że sam sobie nie poradzę
F#m EOn jak kiedyś Do mnie przyjdzie, powie, że chce iść na swoje
D ETo zrobię wszystko, żeby wyszło także Tobiе
F#m EI nie powiem, często miałem w głowiе te przestępcze myśli
D EJakby nie zostały w blokach, by na ludzi pewnie wyszły
F#m EDobro nie napełni brzucha, więc kombinujesz jak możesz
D EMiałeś, bracie, iść po swoje, ale nie z nożem
F#m EDobry Boże, prawie Go zabiłem wtedy najebany
D EPogubionego chłopaka, Co się chowa pod dziarami
F#m EI tak zupełnie między nami
D ECzas się przestać żalić, zmienić ten jebany Morąg w Paryż
F#m ESadzę takie wersy, że mnie zamkną zaraz
D EPotem Do folii, rzucam w bloki, żebyś mógł się jarać
F#m EGra jest dawno rozjebana, a Ty ciągle coś wymagasz
D EAle wiem, miłość nie lubi rozczarowania
[Refren]
F#m ENigdy dość (nigdy dość), wszystko, Co dziś robię, byku
D EJest dla małego mnie, chłopca, Co chciał być ninją w życiu
F#m EOni znowu pomylili UFO z gwiazdą
D EMożesz nie wierzyć, ale nie mów, że coś zgasło
Nigdy dość (nigdy dość), wszystko, Co dziś robię, byku
Jest dla małego mnie, chłopca, Co chciał być ninją w życiu
Oni znowu pomylili UFO z gwiazdą
Możesz nie wierzyć, ale nie mów, że coś zgasło
[Zwrotka 2]
Jestem za duży, nie chcę słuchać Twoich bajek
Wszystko prysło jak bańki mydlane
Nie jestem głupi, drugiej szansy nie daję
Tu wszystkich swoich wrogów na początku kochałem
Jak to wchodzi, kurwa, ja pierdolę
Kubi to smaży jakby bit robił na spółę z Bogiem
Albo mieszkał w mojej głowie, dorósł i założył firmę
Którą nazwał "rozpierdolę albo zniknę"
Dziś wiem, wszystko jest na pokaz
Jak chcesz robić szczery rap, jak kalkulujesz wszystkie słowa?
Ja cały się trzęsę, jak to piszę, łzy mi lecą z oczu
Czuję się zawsze przed tym majkiem jakbym palił wrogów
Tak, skurwysyny
Nie istnieje nic, czego nie zrobię dla rodziny
A Ty jeśli właśnie kminisz, że jesteśmy w chuj podobni
To byś może przestał wątpić i pokazał kto tu rządzi?
[Przejście]
Zwykły Mati, droga jak Uzumaki
Nadal mieszka we mnie Kyuubi, uwierz, nie chcesz Go zobaczyć
Od "BORuto" ciągle walczę o swoje
Nie traktuj jak celebryty, ich od zawsze pierdolę
[Refren]
Nigdy dość (nigdy dość), wszystko, Co dziś robię, byku
Jest dla małego mnie, chłopca, Co chciał być ninją w życiu
Oni znowu pomylili UFO z gwiazdą
Możesz nie wierzyć, ale nie mów, że coś zgasło
Nigdy dość (nigdy dość) wszystko, Co dziś robię, byku
Jest dla małego mnie, chłopca, Co chciał być ninją w życiu
Oni znowu pomylili UFO z gwiazdą
Możesz nie wierzyć, ale nie mów, że coś zgasło
Video
Add a video