for easy: key "-3"
whole song: Cm A# G# A#
[Zwrotka 1: Kuban]
CmOd serducha, jakbym stracić miał je
A#Mój młodszy kumpel na odwyku jeszcze stracił matkę
G#Nie jara mnie sztuka typu, że kolo traci pannę
A#Musiałem coś przeżyć w życiu, żeby te rapy dać gdzieś
CmPozdro Lehu, jak rozwiązywaliśmy życia rebus
A#Jak zagraliśmy se w Gdynii nie biorąc tantiemów
G#Jak samochodEm dachowałem, z ziomalami człeniu
A#Zastanawiałem się jak blisko było, no i czemu
CmBez rozczulania pali się skręt, biorę zamach
A#Czuje jak śmieć się, jak z rana mówię, że pieprzę
G#Nagrania? W CV ma nic pewnie
A#Raper? Mówili "wstyd" wcześniej
Dla jednych nic więcej, niż plucie na internet
CmKiedyś musiałeś prosto w ryj grać numery
A#Mieliśmy w chuju kto jеst w czym, miało się jedne baggy
G#Miałem nic, alе to ziom w kieszeni
A#Bo za sobą miałem ich, czyli przyjaciół w bieli
[Bridge: Kuban]
CmEj, stróż anioł mi tak nie pomógł jak oni
A#Jak chciałem się zachlać, to rozlewali na pół
G#Jak chciałem się zaćpać, to rozdzielali na dwóch
A#A jak zarobiłem krocie, to nie chcieli na pół
Stawiają na mnie va banque i chuj
[Refren: Kuban]
CmDziś gapię na sufit się, wczoraj odszedł brat, więc
A#Jak diler ma mówić "nie", widząc jak się martwię
G#Tego małolat nie uczą na klatce
A#Jakby się dało, usnąłbym na zawsze
CmDziś gapię na sufit się, wczoraj odszedł brat, więc
A#Jak diler ma mówić "nie", widząc jak się martwię
G#Tego małolat nie uczą na klatce
A#Jakby się dało, usnąłbym na zawsze
[Zwrotka 2: KęKę]
Trzynaście całych lat w podziemiu, powiedz kto by tak umiał
Nie rozumieli mnie koledzy, nie kumała matula
Ja pijany znów siedziałem, leciał rap Co rozczula
Grać numery prosto z serca, tak mówiła mi dusza
Do tej pory nie potrafię pisać o tym, Co błahe
Załamania, podnoszenie, umieranie, terapie
Dorastanie moich dzieci, klęski, bliscy i miłość
Plus tęsknota za tym wszystkim Co tu było, a tracę
I każde słowo Co piszę, to wymyśliło mi życie
Prawdziwe blizny, nie bzdury w zeszycie
Kolejny gdzieś tam umiera
Chłopaczek, którym bym teraz był, gdyby nie to że wpadła kariera
Więc się jej trzymam jak Boga za nogi
Prawdy w wersach, Co pomogła mi zrobić te kroki
Które sprawiły, że dziś stoję jak facet
To jest od zero zero przez dwa zero, chyba na zawsze
KęKę
[Refren: Kuban]
Dziś gapię na sufit się, wczoraj odszedł brat, więc
Jak diler ma mówić "nie", widząc jak się martwię
Tego małolat nie uczą na klatce
Jakby się dało, usnąłbym na zawsze
Dziś gapię na sufit się, wczoraj odszedł brat, więc
Jak diler ma mówić "nie", widząc jak się martwię
Tego małolat nie uczą na klatce
Jakby się dało, usnąłbym na zawsze
Video
Add a video