whole song: Em D C
|Zwrotka|
EmTrzecia jest nad ranem, w jebanym Chorzowie.
DSiedzę sam pijany, a ty siedzisz w mojej głowie.
CNie wiem, Co mam wziąć.
Żadna używka nie działa.
Potrzebny mi ksiądz, albo żebyś przyjechała.
EmMaszka pełna petów, ostatni szlug skazańca.
DNie ma takich leków, by wyjść cało z tego tańca.
CWidziałem ogon diabła w pustym dnie butelki.
Migocząca lampa, to już chyba moje lęki.
EmWczoraj byłem u modelki, takiej zepsutej od środka.
DUśmiech ma anielski, ale jest wcieleniem czorta.
CMówią, to ostatnia prosta, tam na wyciągnięcie meta.
A ja widzę tylko mecz, ten Co spierdolił ci beta.
EmTyle razy tam wbiegałem i witałem się z gąską.
DKruszyłem fundament jak jebany Don Kwo.
CJestem już zmęczony balansem na krawędzi.
Pokój zadymiony, można się uwędzić.
|Refren|
Em DTrzecia nad ranem, chodzę po ścianie.
CTrzecia nad ranem, stresy i smutki mieszam z tryptofanem.
Em DTrzecia nad ranem, chodzę po ścianie.
CTrzecia nad ranem, stresy i smutki mieszam z tryptofanem.
|Zwrotka|
Przedziera się słońce, jakby chciało coś wyjaśnić,
ale nie ma Co tłumaczyć, my jesteśmy z innej baśni.
Choć ciało masz jak kaszmir.
Edycja luksusowa.
Wyparłem Cię z mej głowy.
Też potrafię czarować.
Nie ma wielu z was, za których tu ręczyłem.
Został tylko kwas i w plecy wbity sztylet.
Wiele razy się myliłem, Bo człowiekiem tylko jestem.
Tyle przejebanych szans, że aż bolą retrospekcje.
Czuję się jak Alf w tym nieludzkim świecie.
Myśli warte grat, jak Markowski Grzesiek.
Mielę ten przecier, jutro złożę się od nowa.
Podłoga to sufit, sufit to podłoga.
Pytam się Boga, czy jeszcze mnie kojarzy,
Bo kiedy patrzę w lustro, nie poznaję własnej twarzy.
Nie wiem sam, gdzie jestem.
Może jestem miasta echem? Czy spadłem już na dno? Czy Do góry lecę?
|Refren|
Trzecia nad ranem, chodzę po ścianie.
Trzecia nad ranem, stresy i smutki mieszam z tryptofanem.
Trzecia nad ranem, chodzę po ścianie.
Trzecia nad ranem, stresy i smutki mieszam z tryptofanem.
Video
Video hinzufügen