for easy: key "-4"
whole song: F#m C#m D
|Zwrotka|
F#m C#mMiałaś rację z tym morzem.
DMorza nie można kupić.
F#m C#mUciekam od starych demonów, to zaraz spotykam nowe.
DCzasem lepiej podgulić ogon, niż umrzeć od kuli jak Cobain.
F#m C#mSkoro mogło być tak źle, to teraz może być okej.
DByle nie zostać na lodzie, jak byśmy grywali w hokej.
F#m C#mParadoksalnie życie się pieprzy, ale traci smak.
DPijemy za zdrowie, choć wiemy, że jutro zabije nas kac.
Pod mnie kołysze jak jacht.
Dłonie mam na Twoich biodrach.
Nie chce celebrować w weekend sam.
Chcę z Tobą Co dnia.
Czułem ich jad.
Raził ich blask niczym witryny Apartu.
Tak bardzo chcieli, bym zgasł.
Teraz chcą wisieć na karku.
Sam na tej głębokiej wodzie.
Uwierz, nie widziałem końca.
Myślałem tylko o Tobie.
Byłaś jak brzeg, jak latarnia morska.
|Refren|
Jesteś moim światłem i redukujesz stres.
Zdałem sobie sprawę, jak zepsuty świat jest.
Środek nocy, trasa w navi, wbite po kres.
Wiesz, że chciałbym dać Ci wszystko, a nie morze łez.
|Zwrotka|
I możemy żyć pełnią życia, choć głębie byliśmy martwi.
Chce cię pozbawić cierpienia jak w swoich dziełach Rafael Santi.
Zamykam w dłoniach twoje drżenie.
Masz te spojrzenie jak Hepburn.
Czuję się, jakbym zamienił tytan i szmaty na Hermès.
A wcześniej każde z marzeń było tak odległe.
Ciągle jechałem na oślep, mała, jakby we mgle.
Z Tobą z WWA na Mediolan.
Co powiesz na Paryż? Kułem w bólu, blant w bólu.
Blant, który musiał wypalić.
|Refren|
Jesteś moim światłem i redukujesz stres.
Zdałem sobie sprawę, jak zepsuty świat jest.
Środek nocy, trasa, w navi wbite po kres.
Wiesz, że chciałbym dać Ci wszystko, a nie morze łez.
Jesteś moim światłem i redukujesz stres.
Zdałem sobie sprawę, jak zepsuty świat jest.
Środek nocy, trasa w navi wbite po kres.
Wiesz, że chciałbym dać Ci wszystko, a nie morze łez.
Video
Add a video